Ile zdjęć otrzymam od fotografa?

Ile zdjęć otrzymam od fotografa?

Hej! Bardzo często spotykam się z prośbą o to, aby oddawać więcej zdjęć z reportażu, dlatego postanowiłem wyjaśnić Wam mój punkt widzenia.

Czy 250 zdjęć to mało?

Otóż moim zdaniem nie. Zauważcie, że we wpisie, który bardzo Wam się spodobał i który często był impulsem do napisania do mnie, znajdują się tylko… 44 zdjęcia. Mimo to jest to spójna historia, złożona z dobrych ujęć i nigdzie nie spotkałem się z zarzutem, że zdjęć jest tam za mało. Czy bylibyście w stanie obejrzeć w takim wpisie 600 zdjęć? Czy nie znudziłoby Was to? Zastanówcie się, ile z takich zdjęć musiałyby stanowić powtórzone bądź nieudane kadry. Rozumiem, że Wasz album, czy zestaw zdjęć, który otrzymacie, to nie wpis na blogu, ale właśnie dlatego dostaniecie 250 zdjęć, a nie 44.

W zestawie na blogu nie ma wesela, błogosławieństwa, rodziców, ani zdjęć gości, ale udało się zmieścić przygotowania, ceremonię i plener. Doliczcie sobie zdjęcia gości, wesele, ujęcia grupowe… Myślę, że wyjdzie Wam właśnie mniej więcej 250 kadrów.

Nie ilość, ale jakość

Słuchajcie, nie liczy się liczba zdjęć, a ich jakość. Nie chciałbym znaleźć się w sytuacji, w której muszę na siłę dobierać kiepskie ujęcia, dlatego że wcześniej obiecałem Wam dużą liczbę zdjęć.

Nieobrobione zdjęcia

To samo dotyczy zdjęć nieobrobionych. Czasami pytacie, czy oddaję takie zdjęcia.

Żaden szanujący się fotograf nie odda Wam nieobrobionego materiału. Praca fotografa to nie tylko naciskanie guzika, ale również jego styl obróbki, percepcja kolorów, umiejętność selekcji materiału. To wszystko ma na celu stworzenie spójnego zestawu zdjęć, który zrobi wrażenie i nie znuży. Oglądanie obrobionych zdjęć przeplatanych surowymi obrazami to jak jedzenie waszego ulubionego dania posypanego piaskiem – pojawia się nieprzyjemny zgrzyt, a ja nie chcę, aby były między nami jakiekolwiek zgrzyty. 😉

Zdradzę Wam jeszcze pewien sekret – selekcja zdjęć nie jest rzeczą prostą ani przyjemną. Mimo kilku lat doświadczenia w organizowaniu sesji zdjęciowych, nieraz mam nielichą zagwozdkę podczas wyboru zdjęć i spędzam nad nią sporo czasu. Myślę, że właśnie po to wynajmujecie profesjonalistę, aby nie przejmować się takimi rzeczami i nie marnować cennego czasu.