Sesja ślubna w klasztorze w Lubiążu

Sesja ślubna w klasztorze w Lubiążu

Makijażem i fryzurą zajęła się genialna Ewelina Łośko. Polecam zobaczyć na jej stronie, jakie cuda potrafi stworzyć. 🙂

Z Mariuszem i Karoliną wybraliśmy się do klasztoru w Lubiążu. Miejsce jest niesamowite. Pasował nam termin 18 listopada – dosyć ryzykowny i niestety tego dnia było bardzo zimno (nieco poniżej 0 stopni). Zobaczcie na ręce Karoliny. Brr!

 

Żeby fotografować w tym miejscu, należy złożyć datek w wysokości 200 zł. Myślę, że warto wspierać takie inicjatywy. Jest to drugi w Europie pod względem wielkości kompleks sakralny po jakimiś w Hiszpanii. Trochę mnie to dziwi (a co z Watykanem?). Pieniądze służą renowacji klasztoru.

Przyjeżdżacie o równej godzinie, bo tylko wtedy macie szansę spotkać przewodnika, a potem zwiedzacie. Ja się trochę pogubiłem i nie udało nam się znaleźć najpiękniejszej chyba sali w klasztorze – refektarza – ani jadalni opata. Zanim wrócił przewodnik, to tak już zmarzliśmy, że nie mieliśmy siły, aby odwiedzić te sale. Mam nadzieję, że jeszcze będę miał okazje odwiedzić to miejsce i wtedy uda mi się obejrzeć wszystkie interesujące miejsca. 🙂

 

Jeśli podobają Ci się zdjęcia, po prostu zapytaj o ofertę. 🙂